CoinTrust opinie

Czas na podsumowanie testów w wykonaniu Czytelników aplikacji CoinTrust, które zaanonsowaliśmy poprzednim wpisem (link). Przy tej okazji dostaliśmy jedną recenzję dla dostępnej na Androida aplikacji Bullion Test, w związku z powyższym o niej również wspomnimy. Osoby zainteresowane tematem powinny spojrzeć na komentarze pod zalinkowanym wyżej tekstem, gdzie pojawiły się pierwsze opinie i recenzje, tu skupimy się poza jednym wyjątkiem na tych otrzymanych drogą mailową. Przy okazji podziękowania dla autora aplikacji za kilkanaście darmowych kodów do tej komercyjnej aplikacji (CoinTrust) i co jest zawsze ryzykowne wystawienie się na krytykę, ta jeśli się pojawia jest konstruktywna co mnie osobiście cieszy. Ach, jak to w Polsce bywa, zgłosiło się kilkanaście osób, które za kod obiecały recenzję, słowa dotrzymała wyraźnie mniej niż połowa to tak jakby ktoś pytał dlaczego mam zwyczaj narzekania na Rodaków. Tym, którzy odpisali serdecznie dziękuję (nawet jeśli była to informacja, że się nie udało znaleźć urządzenia lub monety), zwłaszcza, że recenzje były bardzo rzeczowe i pozwoliły mi na wyrobienie sobie zdania na temat weryfikacji dźwiękowej monet bulionowych. Treść recenzji dla Was (trochę miejscami skracam).

1. CoinTrust recenzja: JK

(…)- design aplikacji:

Rzemieślnicza robota – bez zbędnych bajerów, układ przejrzysty i intuicyjny. Użytkownik od pierwszego ekranu (wyboru jednej z dwóch monet) prowadzony jest za rękę, nie musi wiele myśleć. Aplikacja jest w wersji angielskiej.

– przedmiot testów:

25 x srebrny ML 2011, 25 x srebrny ML 2012, kupione w tubach u jednego ze znanych polskich dealerów
1 x 5 PLN jako obiekt kontrolny

– sposób przeprowadzenia testów:

1) wcisnąłem przycisk nagrywania dźwięku
2) pokręciłem monetą – bez jakiegoś większego wydziwiania

aplikacja po pewnym czasie wyświetla jeden z 3 wyników:

a) positive
b) negative
c) try again

wyniki:

– ML 2011 – wszystkie positive
– ML 2012 – 23 positive i 2 negative
– 5 PLN – negative;]

w przypadku wyników negatywnych zacząłem kręcić tymi ‚podejrzanymi’ monetami po 10 razy:
– jedna dała negatyw w 9 przypadkach na 10,
– jedna dała 8 negatywów na 10,

więc w końcu pojawiły się wyniki oczekiwane…

Zaznaczyć muszę, że te 2 podejrzane miały milk spots, które zostały usunięte… gumką do ścierania – być może to miało wpływ na wynik testów. Jednak myślę, że warto autora aplikacji o to zapytać.

Wnioski dla mnie? Na pewno kupię suwmiarkę i wagę cyfrową, żeby w domowych warunkach sprawdzić gęstość tych monet. A dziś po przespaniu się z tymi wynikami pokręcę jeszcze parę razy i porównam pod lupą te ‚podejrzane’ ze wzorcowymi.

Sugestia dla twórcy – dobrze by było, gdyby przedstawił informację na co położył nacisk w swojej aplikacji – czy na ograniczenie false positives czy false negatives, tj. jaka jest wrażliwość / specyficzność. I co oznacza, jeden odczyt pozytywny na 10 prób?(…)

2. CoinTrust recenzja: ads

Testowane monety: Krugerrand 1oz z lat 1975 i 2012.

Powierzchnie: blat drewnianego biurka i parapet ceramiczny.

Na początku wszystkie testy kręcenia dawały wynik ‘try again’ lub ‘negative’. Po kilkunastu próbach z różną mocą kręcenia i położeniem monety udało się uzyskać ‘positive’. Moje wnioski są takie: jeśli powierzchnia jest duża, test należy wykonywać możliwie najbliżej jej krawędzi (być może chodzi o echo spowodowane bliskością ściany); czas kręcenia i upadania monety powinien być jak najkrótszy. Najlepiej w ogóle jej nie obracać, wystarczy tylko przewrócić na bok, a hałas i tak będzie wystarczający. Stosując się do tych wskazówek za każdym razem otrzymywałem wynik pozytywny.

Jeśli chodzi o wiarygodność aplikacji, to mogę napisać tylko tyle, że dla wyboru monety jako Maple Leaf ani razu nie udało się uzyskać ‘false positive’. Jednak potrzebne byłyby testy z podróbkami monet, aby ustalić, na ile można ufać aplikacji.

Czego mi zabrakło to wersji w wyższej rozdzielczości niż na iPhone’y. Za tą cenę powinno to wyglądać bardziej przyzwoicie. Dodałbym też możliwość wizualizacji wykresu widma otrzymanego z naszej monety i widma referencyjnego w aplikacji. Być może to by też ułatwiło znalezienie błędów przy własnych testach.

Wadą metody jest jej spora głośność (hałas słychać w całym mieszkaniu, więc trzeba uważać, żeby sąsiadów nie pobudzić 😉 ).

Moja ocena: 7/10

3. Bullion TEST recenzja: Krzysztof

(…)Sprawdzilem zbior 24 monet ‚HM Queen Mother 1900-2002 Memorial Coin Collection’ ,ktory zawiera jednouncjowe srebro .999, monety sterling .925 o wadze 1toz oraz 1oz , jak i monety ze stopu miedzi i niklu. Rozne rozmiary, wagi, stopy, czyli cos nadajacego sie do testowania aplikacji.

Wzorzec dzwiekowy Buffalo : 39mm srednica, grubosc 2.8mm .999, 31.1g
Monety, ktore nieslusznie zdaly test wobec buffalo:
1) 28.28g. srednice 38.61mm oraz zrobione sa ze sterling silver .925:
Elizabeth II Bailwick of Jersey 2002, Elizabeth II Bailiwick of Guernsey 1995 5pounds,Five dollars Barbados 1994,Five dollars Cayman Island Coronation Anniversary, etc
2) ale rowniez takie: silver .925, 31.1g, 38.6mm
Elizabeth II Turks and Caicos Islands 1995, 20 Crowns,

Monety, ktore nieslusznie zdaly test wobec Silver Eagle byly wszystkie .999 oraz mialy srednice 40.6, (one dollar Cook Islands 2002), czyli taka sama jak Eagle. Nie bylo wiec zadnej wpadki przy porownywaniu do orla, ale testy z buffalo powaznie nadwyrezyly moje zaufanie do tej aplikacji, ktora okazala sie znacznie gorsza niz myslalem. Jesli moneta ze srebra.925 o wadze 28.28g i srednicy 38.61mm uznawana jest za monete ze srebra .999 o wadze 31.1 oraz srednicy 39mm , to margines bledu pomiaru zostal posuniety za daleko i na aplikacji polegac bezkrytycznie nie mozna.(…)

4. CoinTrust recenzja: Piotr

Kod otrzymałem, użyłem, aplikacja zainstalowała się na moim telefonie. Może najpierw wstępne wrażenie: Ładna ikonka, rzeczowy początek, który udostępnia od razu wybór monet do testowania. Sądzę, że większość nabywców monet specjalizuje się w niewięcej niż kilku rodzajach monet, dlatego jeśli pojawi się wesja aplikacji z większą ilością monet, dobrze byłoby dodać możliwość ustawienia na startowym widoku monet ulubionych. Forma graficzna bulionówek jest jak najbardziej OK, ale warto mieć na uwadze, że na ekranie iphone’a nie wejdzie ich więcej jak 4 (na upartego 6). Ikona pomocy mogłaby być nieco większa. Pomoc bardzo dobra – zdjęcia i konkretny opis, który wyjaśnia wszystko.

Z góry przepraszam, za zmianę monet, o których pisałem, że będę testował. Miały być Wiener Philharmoniker, ale moment dostępu do nich wydłużył się. Dlatego pozostają do testów złote Krugerrandy 1oz z 2009r o wymiarach i masie mieszczących się w normie. Jeden z Kruggerandów spadł kiedyś nieszcześliwie na ziemię i ma delikatnie sfatygowany rant. Monety zakupione w e-Numizmatyka.pl
Urządznie: IPhone 5 używany od kwietnia br.

Test 0:
Warunki: mieszkanie, za oknem ulica, szum z ulicy eliminowany maxymalnie, ale jednak słyszalny.
Podłoże: mix podłoży z poniższych testów.

Celem testu 0 było nauczyć się poprawnie puszczać w ruch monetę, sprawdzić właściwą odległość telefonu od monety. Dla warunków testu okazało się, że odległość pomiędzy telefonem a monetą nie powinna przekraczać 6 cm. Najlepszym momemtem pomiaru była chwila gdy moneta z ruchu obrotowego przechodzila w kładzenie się aż do chwili ustania drgań.

Dla każdego testu przeprowadziłem po 10 prób dla każdej z monet. Pomiędzy testami dokonywałem „redukcji” poprzez testowanie monety 1PLN. Moneta 1PLN zawsze dawała wynik negative.

Pojęcia w testach:
krg1 – Kruggerand 2009, 1oz Au, bez skaz,
krg2 – Kruggerand 2009, 1oz Au, moneta z uszkodzonym rantem
negative – ilość prób, w których moneta została uznana za fałszywą
try again – ilość prób, w których aplikacja nie potrafiła ustalić czy moneta jest prawdziwa czy fałszywa
positive – ilość prób, w których moneta została uznana za prawdziwą
sum – suma wszystkich wykonanych prób

Test 1:
Warunki: mieszkanie, za oknem ulica, szum z ulicy eliminowany maxymalnie, ale jednak słyszalny.
Podłoże: stolik LACK z Ikei (płyta mdf, blat pusty w środku).

negative / try again / positive / sum
krg1 :  10 / 0 / 0 / 10
krg2 :  10 / 0 / 0 / 10

Wniosek: ten stół to nieporozumienie.

Test 2:
Warunki: mieszkanie, za oknem ulica, szum z ulicy eliminowany maksymalnie, ale jednak słyszalny.
Podłoże: stół solidny, ale z płyty wiórowej pokrytej porowatą okleiną.

negative / try again / positive / sum
krg1 :  1 / 1 / 8 / 10
krg2 :  0 / 2 / 8 / 10

Wniosek: Negatyw przy krg1 może być wynikiem słabego zakręcenia monetą.
Try again w ilości i 1 oraz 2 wskazuje raczej na słabe podłoże.

Test 3:
Warunki: mieszkanie, za oknem ulica, szum z ulicy eliminowany maxymalnie, ale jednak słyszalny.
Podłoże: drewniana podłoga, prawdopodobnie położna bezpośrednio na masie poziomującej.

negative / try again / positive / sum
krg1 :  0 / 0 / 10 / 10
krg2 :  1 / 1 / 8 / 10

Wniosek: Negatyw dla krg2 wyszedł, kiedy moneta „kładła się” na dwóch deskach podłogi. W takiej sytuacji raczej trudno udowodnić, że try again dla tej samej monety jest wynikiem jej wady.

Test 4:
Warunki: mieszkanie, za oknem ulica, szum z ulicy eliminowany maxymalnie, ale jednak słyszalny. Podłoże: marmurowy parapet, szlifowany na połysk.

negative / try again / positive / sum
krg1 :  0 / 0 / 10 / 10
krg2 :  0 / 0 / 10 / 10

Wniosek: Podłoże wydaje się być optymalne dla testów. Monety przeszły pomyślnie wszystkie 10 prób. Dodatkowo sprawdziłem czy można zwiększyć odległość pomiaru. Jednak zmiana o 4cm więcej powodowała wynik negatywny.

Test 5:
Warunki: mieszkanie, za oknem ulica, szum z ulicy eliminowany maxymalnie, ale jednak słyszalny. Podłoże: szafka z pełnego, lakierowanego drewna.

negative / try again / positive / sum
krg1 :  0 / 0 / 10 / 10
krg2 :  0 / 0 / 10 / 10

Wniosek: Kolejne optymalne podłoże. Tutaj już nie eksperymentowałem z odległością.

Analizując wyniki wszystkich testów jestem w stanie powiedzieć, że aplikacja może z prawdopodobieństwem bliskim 100% odróżnić monetę 1oz Kruggeranda Au od polskiej złotówki. W takich warunkach uszkodzenie monety (spłaszczenie rantu na ok 2mm) nie powoduje utraty możliwości sklasyfikowania jej jako prawdziwej. Niestety nie posiadam monet, które mógłbym stanowczo określić jako falsyfikaty, a chętnie dołączyłbym je do testów. Nie mam także w swoich rękach srebrnych WPh – ciekawy jestem konfrontacji ich ze wzorcem srebrnego liścia.

Mam jeszcze pomysł na dwie funkcjonalności do aplikacji. Pierwszy to możliwość ślepych testów – czyli nie wybieramy monety, tylko program próbuje zgadnąć z jaką monetą ma do czynienia. Drugi, to prezetnacja otrzymanego schematu dźwiękowego i możliwość porównania go ze wzorcem – zawsze to dodatkowa weryfikacja.

5. CoinTrust recenzja: Limak74 (recenzja z komentarzy – link)

Ja testowalem ta aplikacje jako beta tester (wiec kodu nie potrzebuje) na poczatku mialem problemy mniej wiecej 3 na 10 razy ta sama monete testowalem i wynik by nie tyle negatywny co kazal mi powtarzac test ale wraz z pojawianiem sie nowych wersji (nauczylem sie krecic prawidlowo monetami) i juz mam 100% skutecznosc.
Przetestowalem okolo troche Krugerrandow i pare ML (z tej samej tuby – posiadam tylko 1 tube ML) i za kazdym razem wynik byl pozytywny jednak krecac Philharmonikerem aplikacja rozpoznaje ze to nie ML (choc oba sa 1Oz) wiec wydaje mi sie ze to dziala
Nie mam falsow wiec testowalem na prawdziwych i skoro rozpoznaje ze 1WP to nie 1ML to dla mnie ok :) a jeszce probowalem oszukacj aplikacje krecac zlotym 1oz ML i wybierajac 1oz Krugera i tez sie nie dala nabrac.

Podsumowując pojawiło się kilka sensownych pomysłów i sugestii dla autora aplikacji co ma swoją wartość. Aplikacja wydaje mi się (na podstawie Waszych opinii) warta uwagi, cóż jak pojawi się na Androida szczerze przyznam, że planuję sobie ją sprawić jako uzupełnienie (3ci test) po wadze i suwmiarce. Pojawiająca się w jednej z recenzji ocena 7/10 na podstawie tego co czytam wydaje mi się właściwą. Autorowi wypada pogratulować niezłego produktu i bazy do dalszego rozwijania aplikacji. Widać, że z aplikacją wypada się nieco pobawić przed poważnymi testami pod katem odległości telefonu od monety, podłoża itp. zatem pierwsze próby w domu a nie u dealera:) Jeszcze raz dziękuję autorom recenzji.

Opublikowano Inne | Otagowano , , , , , | 10 komentarzy

Testy publiczne CoinTrust, czyli weryfikacja dźwiękowa srebrnych i złotych monet bulionowych

Jakiś już całkiem odległy czas temu pojawiła się na rynku komercyjna aplikacja CoinTrust – działa na iPad, iPod i iPhone (aktualnie brak wersji na Androida). Aplikacja tania nie jest i jej koszt to 10 USD, w którym mamy wzorce dźwiękowe tylko dla Krugerranda (na razie tylko 1 oz.) i srebrnego Maple Leaf. Każdy kolejny typ monety (wzorzec) to 1 USD, zatem przykładowo ktoś preferujący monety bulionowe z czystego złota (Wiener + Maple) musi dodatkowo wyłożyć 2 USD. Tanio nie jest, ale kwota wydaje się nie być tak wygórowana jeśli metoda jest wysoce niezawodna i pozwala uchronić się przed fałszywkami.  Do tej pory nie pisałem o tym projekcie pomimo, że kontaktował się ze mną autor aplikacji z uwagi na to, że nie chciałem pisać o produkcie, co do którego skuteczności nie mam przekonania i w związku z tym nie chciałem mu robić reklamy. Stąd opisy aplikacji można już znaleźć w kilku innych miejscach. Projekt jest jednak na tyle ciekawy, że po dłuższym czasie szkoda go ignorować, zwłaszcza, że sam pomysł może być rewelacją – czy nią jest sprawdzimy. Po wymianie sporej ilości maili i powrocie do przerwanej niegdyś korespondencji doszliśmy do wniosku, żeby Czytelnikom GoldBlog zaoferować możliwość przetestowania aplikacji do weryfikacji dźwiękowej monet bulionowych. Zgarniamy pulę darmowych kodów do aplikacji, Wy zgłaszacie się w komentarzach z chęcią jej przetestowania i podzielenia się jej recenzją (w komentarzu proszę podać maila), ja z kolei wysyłam na maila podanego przy komentarzu (niewidocznego dla innych Czytelników, a widocznego dla mnie) darmowy kod aktywacyjny. Wygląda na to, że w nagrodę będzie można mieć aplikację za friko, sam ubolewam, że nie mam żadnego z urządzeń, na których to działa gdyż z chęcią bym skorzystał. Kto odbierze darmowy kod i nie zrewanżuje się mailem z odpowiedzią i recenzją, kara – ognie piekielne lub w kolejnym wcieleniu życie kobiety pod prawem szariatu (w zależności od wyznania).

Z recenzji Czytelników jakie mam nadzieję dostać na maila powstanie kolejny wpis i na podstawie tego spróbujemy sobie określić czy jest warta tych pieniędzy. W razie problemów z działaniem lub zapytań możecie pisać w komentarzach do tekstu, liczę, że autor aplikacji chętnie posłuży konsultacjami.

Poniżej tekst autora aplikacji o metodzie dźwiękowej weryfikacji złotych i srebrnych monet bulionowych i samym oprogramowaniu. Pan Paweł Jurewicz jest założycielem firmy VeriGold Sound Ltd, która to oferuje niniejszą aplikację, prywatnie zwolennik Austriackiej Szkoły Ekonomii i człowiek, który wystawia się na naszą krytykę (lub pochwały rzecz jasna).

Każdy przedmiot posiada swoje określone częstotliwości rezonansowe. W przypadku monet (i sztabek) zależą one od wielu czynników, m.in.: kształtu, rozmiaru i wybitego stempla; wagi; składu chemicznego; sposobu bicia lub odlewania. Oczywiście wszystkie te czynniki są od siebie wzajemnie zależne. Zmieniając np. skład chemiczny lub rozmiar monety, zmieniamy też automatycznie jej wagę. Z punktu widzenia metody dźwiękowej, jako sposobu na weryfikację autentyczności, istotne jest to, że:
a)  najmniejsza zmiana jakiejkolwiek z cech przedmiotu zmienia też jego charakterystyczne częstotliwości,
b)  przedmiot wydaje dźwięk „całym sobą”, więc nie ma możliwości „ukrycia” czegoś w środku bez śladu w generowanych częstotliwościach rezonansowych.
Innymi słowy, mając wzorzec dźwiękowy oryginalnej monety (jej częstotliwości charakterystyczne), możemy porównać go z wzorcem nieznanej monety i na tej podstawie określić czy mamy do czynienia z oryginałem, czy podróbką.
Metoda dźwiękowa, z użyciem komputera z mikrofonem oraz programu do analizy dźwięku, jest rozwinięciem znanego od wieków sposobu, w którym porównywało się „na ucho” ton badanej monety z zapamiętanym wzorcem oryginału. Jeśli tylko miało się dobrą pamięć muzyczną i dobry słuch, można było łatwo wykryć „fałszywy ton” podrobionej monety. Nowoczesna technologia zwalnia nas od pamiętania dziesiątek wzorców (każda moneta ma inny dźwięk!) i nie wymaga posiadania zdolności muzycznych. Jest też niezwykle precyzyjna.
Na dwóch przykładach – Krugerranda 1oz oraz srebrnego Maple Leafa 1oz – chciałbym pokazać jak wyglądają wzorce dźwiękowe popularnych monet bulionowych. Obie monety zostały nagrane przy pomocy smartfona (iPhone), a samo nagranie przetworzono przy pomocy darmowego programu Audacity (http://audacity.sourceforge.net). Osoby chcące wykonać własne testy, zachęcam do zakupienia średniej klasy mikrofonu pojemnościowego o szerokim i płaskim pasmie przenoszenia lub do wykorzystania dobrej klasy smartfona. iPhone został wybrany nieprzypadkowo, ze względu na dobrą jakość mikrofonu oraz sporą popularność (http://blog.faberacoustical.com/2010/ios/iphone/iphone-4-audio-and-frequency-response-limitations/).
Testy zostały wykonane poprzez zakręcenie monetą na kilku powierzchniach. Nie korzystam z popularnej techniki „brzdęknięcia na palcu”, ponieważ nie daje ona powtarzalnych rezultatów. Wynika to z faktu, iż rezonanse własne monety są tłumione jeśli następuje ograniczenie któregoś z jej stopni swobody. Dodatkowo palec, na którym leży moneta powoduje zmianę masy skutecznie rezonującej i zmianę współczynnika sztywności układu drgającego. W efekcie następuje przesunięcie częstotliwości charakterystycznych.
Krugerrand 1oz (2011)
(grafikę można powiększyć klikając)
Krugerrand schemat dźwiękowy

Krugerrand schemat dźwiękowy

 Najpopularniejsza, złota moneta bulionowa ma 6 charakterystycznych częstotliwości. Poniższy rysunek pokazuje wykres dźwięku uzyskany na 3 różnych podłożach.
Rys 1. Krugerrand 1oz – 4886 Hz, 8980 Hz, 10919 Hz, 18583 Hz, 18756 Hz, 19061 Hz (od góry: blat MDF, stół z litego drewna, kafle ceramiczne).
Srebrny Maple Leaf 1oz (2012)
(grafikę można powiększyć klikając)
Maple Leaf (srebrny) schemat dźwiękowy

Maple Leaf (srebrny) schemat dźwiękowy

Jedna z najpopularniejszych srebrnych monet bulionowych – kanadyjski liść klonowy. Podobnie jak w przypadku Krugerranda test został wykonany na 3 różnych powierzchniach.
Rys 2. Silver Maple Leaf 1oz –  4871 Hz, 8507 Hz, 10909 Hz, 18029 Hz, 18149 Hz, 18726 Hz (od góry: blat MDF, stół z litego drewna, kafle ceramiczne)
 
Zachęcam szanownych Czytelników do wykonania własnych testów i porównania ich z powyższymi wynikami. Proszę jednak o zwrócenie uwagi na rocznik monety. Zarówno Krugerrand, jak i Maple Leaf ulegały zmianie w poszczególnych latach. Krugerrand modyfikował użytą czcionkę oraz wygląd antylopy, natomiast Maple Leaf co kilka lat postarzał Elżbietę II.
 
Przeprowadzenie testów samemu jest stosunkowo łatwe. Przy pomocy zainstalowanego Audacity oraz mikrofonu podłączonego do komputera, nagrywamy monetę kręcąc nią na twardej powierzchni. Następnie zaznaczamy obszar samego nagrania (pomijamy ciszę) i wybieramy opcję z Menu: Analiza -> Narysuj widmo. Po rozszerzeniu nowo otwartego okna, uzyskamy obraz analogiczny do tych, pokazanych na Rys 1. i 2.
 
Nie należy się też spodziewać wyników identycznych, co do 1 Hz. Tak jak różnice w wadze rzędu kilku dziesiętnych grama są naturalne, tak samo odstępstwa rzędu 50-100 Hz nie są niczym niezwykłym.
 
Aplikacja CoinTrust
Powyższe monety zostały wybrane nieprzypadkowo. Stworzony w Polsce projekt CoinTrust – aplikacji na telefony komórkowe do testowania monet bulionowych – pozwala testować właśnie Krugerranda i Maple Leafa. Użytkownik kręci monetą na stole a użyty w aplikacji algorytm automatycznie porównuje nagrany dźwięk z zapisanym w pamięci wzorcem oryginału.  Jeśli zgadzają się charakterystyczne częstotliwości obu nagrań, wynik testu jest pozytywny. Jeśli natomiast aplikacja odkryje jakieś niepokojące odstępstwa, zasugeruje powtórzenie testu lub wyświetli wynik negatywny.
http://www.youtube.com/watch?v=XHH6msZGAyc
Projekt jest ciągle rozwijany i planowane jest wydanie aplikacji na telefony z systemem Android oraz dołączenie kolejnych wzorców innych, popularnych monet.
Wraz z właścicielem bloga GoldBlog.pl chciałbym zaprosić szanownych Czytelników do przetestowania metody jak i samej aplikacji. Zachęcam też do kontaktu ze mną poprzez stronę www.cointrustapp.com oraz profil na Facebooku: www.facebook.com/Cointrust

Podsumowując czekam na deklaracje chętnych do przetestowania aplikacji (i napisania opinii/recenzji), zainteresowanych proszę o komentarze pod tekstem, jeśli będzie Was więcej niż dostałem kodów będę wybierał Czytelników z historią komentarzy. Pamiętajcie o poprawnych adresach e-mail, żebym miał jak wysłać Wam kod.

Update 2013-07-05 16:28 wydawanie kodów zakończone
Opublikowano Srebrne monety, Złote monety | Otagowano , , , , , , , , , | 48 komentarzy

Złoto leci banki centralne doładowują

Na początek przestrzegam przed wyciąganiem z poniższych wykresów zbyt daleko idących wniosków na ten przykład takich, że banki centralne kupują stąd jest to wskaźnik, że cena spot skoczy wyżej. Cóż sprzedawały w przeddzień okresu, gdy złoto miało się stać najlepszą inwestycją i raczej nadają się na anty-wskaźnik, ale nie na to chciałem zwrócić uwagę. Goldbugowe dziesięć przykazań krąży wokół tezy, że z obecnego kryzysu finansowego i faktycznie niespłacalnych już długów wyprowadzić można świat tylko przez reset systemu. Teza zakłada, że przed resetem zebrane zostanie złoto i będzie ono co najmniej jednym z aktywów stojących za nowym środkiem płatniczym. Ot, teoria jakich wiele, gdyby jednak ktoś się ku niej skłaniał to kilka wykresów w temacie.

Wykresy powiększają się po kliknięciu.

źródło: Bloomberg
źródło: sharelynx.com

Przechodząc do szczegółów w pierwszych 4 miesiącach 2013 banki centralne ogółem dokupiły 140 ton złota, czyli więcej niż teoretycznie posiada Polska (36. miejsce pod względem rezerw na świecie). Prym jak dotąd wiodą Rosja dodająca do rezerw średnio około 8 ton miesięcznie oraz Turcja, która miesięcznie dodaje, głównie zbierając złoto jako rezerwę z banków komercyjnych jakieś 17 ton. Stabilne zakupy w mniejszej skali to przede wszystkim Kazachstan i Azerbejdżan, a czołówka jeśli chodzi o pojedynczy zakup to 20 ton Korei Południowej w lutym. Sprzedających praktycznie nie ma, maksimum to -0,2 tony w ujęciu miesięcznym. Mała podpowiedź, główny akumulujący kruszec – Chiny nie chwalą się swoimi zakupami i trudno oszacować ich rozmiary, zwłaszcza że wspierają się oni działalnością rozmaitych agencji.

Przy okazji ciekawy wykres w trochę innym temacie. Bardzo często dużo ekscytacji wywołują kolejne rekordowe raporty sprzedaży złota lokacyjnego z US Mint, proponuję spojrzeć na podobne dane z Perth Mint (Australia).

źródło: www.perthmintbullion.com
Opublikowano Złoto | Otagowano , , , , , , | 57 komentarzy

Manipulacja na złocie – okazja do sprawdzenia

Temat, którym powinienem się zająć w weekend i to ten poprzedni stąd piszemy o temacie szeroko już skomentowanym czyli o długiej pozycji tzw. bullion banks w USA na złocie. Podstawowa teza dziesiątek goldbugowych blogów takich jak ten to manipulacja banków inwestycyjnych na metalach szlachetnych trzymająca ich ceny w ryzach, a jeszcze częściej zrzucająca je na niskie poziomy za pomocą sztucznej papierowej wyprzedaży bez pokrycia w fizycznie istniejącym kruszcu. Wygląda na to, że może się okazać, że teza ta się nie obroni, może to niewłaściwe określenie zatem inaczej – zapowiada się, że w najbliższych miesiącach (może tygodniach) będziemy mogli zweryfikować czy to prawda. Przechodząc do rzeczy, dla tych, którzy jeszcze nie wiedzą o co chodzi mowa o długiej pozycji banków inwestycyjnych na złocie. Co ciekawe zmiana pozycji bullion banks dotyczy tylko złota, jeśli chodzi o srebro tu dalej ustawione są one na krótko, czyli zarabiają wraz ze spadkami.

Na obu wykresach patrzymy na pozycję 5., w skrócie na srebrze nic szczególnego, ale jeśli chodzi o złoto po raz pierwszy od roku 2003 amerykańskie banki przeszły na pozycję pozwalającą im zarabiać przy okazji wzrostów. Na XAUUSD mieliśmy już podwójne dno w okolicach 1350 USD i jeśli teoria goldbugów o manipulacji na rynku miałaby się sprawdzić to złoto nie spadnie niżej. Przeczytałem ciekawą teorię na temat sytuacji na srebrze ale jest tak spiskowa, że przekracza to moje granice akceptowalności:) Zatem mamy sprawdzam, 1350 USD jako dno i perspektywę najbliższych miesięcy, żeby to sprawdzić, oczywiście jeśli w tzw. międzyczasie bullion banks dalej będą utrzymywały długą pozycję.

Opublikowano Srebro, Złoto | Otagowano , , | 34 komentarzy

Sztabka srebra 250 gramów – Mazowiecka Mennica Inwestycyjna

Na rynku od dłuższego jak na nasze realia czasu istniała do tej pory firma pod nazwą Mazowiecka Skarbnica Inwestycyjna, dała się poznać jako mały, solidny dealer handlujący srebrem lokacyjnym. Nigdy nie słyszałem narzekań na jej temat, a o mało kim coś takiego można napisać:) Ceny srebra z pełnym VAT nie pozwalały na konkurencję z większością rynku, stąd zmiana profilu i nawet nazwy, mamy teraz Mazowiecką Mennicę Inwestycyjną (wcześniej Skarbnica). Choć spółka biła srebrne sztabki na własną rękę już wcześniej, teraz wydaje się całkowicie zmieniać profil działalności w tym kierunku. Teraz nowość, to jest coś o czym jeszcze wcześniej nigdzie nie pisano i będzie u nas na blogu wcześniej niż pojawi się na stronie spółki. W przeszłości wydaje mi się, że pisaliśmy o biciu srebrnych sztabek z materiału powierzonego realizowanym przez Srebrną Mennicę, była to wg mojej wiedzy pierwsza inicjatywa w Polsce polegająca na odpłatnym przetopie złomu srebra (różnej próby) w srebro lokacyjne. Teraz pewna nowość w wykonaniu MMI, czyli sztabki 250 gram, których zdjęcia miałem okazję zobaczyć kilka dni temu i którymi chcę się podzielić z Czytelnikami (nie znajdziecie ich jeszcze na stronie firmy). Poniżej fotografie dzięki uprzejmości właściciela spółki (po kliknięciu można zobaczyć fotografie w powiększeniu).

Sztabka 250g 1 Mazowiecka Mennica Inwestycyjna

Sztabka 250g 3 Mazowiecka Mennica Inwestycyjna

250 gram to pewna nowość jeśli chodzi o wagę sztabek srebra na polskim rynku, w tym przypadku jest to pierwsza tak duża sztabka, którą ktoś może dla klienta wybić z materiału powierzonego, czyli wysyłamy srebrny złom różnej próby i dostajemy taką sztabkę lub robimy to ze srebra próby 999, ale akurat w takim przypadku nie widziałbym w tym większego sensu. Zwyczajnie nie widzę uzasadnienia dla zmiany srebra lokacyjnego za dopłatą w lokalnie bitą sztabkę polską… chyba, że srebro byłoby w tak fatalnym stanie, że nie byłoby zainteresowania na rynku wtórnym. Jedyny warunek jeśli chodzi o srebrny złom to minimalna zawartość srebra na poziomie 60%. Z uwagi na to, że sztabki są nieznacznie przeważane (temat znany posiadaczom 1 oz. Wiener Philharmoniker, które są dość równo przeważane ponad 1 uncję trojańską) producent potrzebuje 252 gram czystego srebra. W przypadku nadwyżki złomu pozostałość jest zwracana, w przypadku niewielkich braków do osiągnięcia owych 252 gram srebro można dokupić u producenta.

Teraz to co jest ciekawe jeśli chodzi o bicie srebrnych sztabek z materiału powierzonego to szersze spojrzenie na rynek jak porównamy to do konkurencji, a ta to przede wszystkim Srebrna Mennica, z której oferty możemy skorzystać pod tym linkiem. Ofertę Mazowieckiej Mennicy Inwestycyjnej mamy zaś tu. Znamy już planowane ceny dla sztabki 250 gram stąd podamy je tutaj cytując właściciela MMI:

a.       koszt usługi przerobienia materiału/złomu (wymagane min. 60% zawartości Ag) na sztabkę 250g Ag 999 wynosi 135 zł brutto, co w przeliczeniu na uncję daje koszt 16,87 zł brutto
b.       koszt usługi przerobienia materiału o próbie 999 na sztabkę 250g Ag999 wynosi 95 zł, co w przeliczeniu na uncję daje 11,87 zł brutto.

Podsumowując po przeliczeniu przy złomie 16,87 PLN za uncję zaś przy czystym srebrze 11,87 PLN za uncję – przy dużych sztabkach 250 gram w Mazowieckiej Mennicy Inwestycyjnej.

Rzut okiem na konkurencję (Srebrną Mennicę), która oferuje klasyczną sztabkę 1 oz. tzw. Mapkę lub round bar Srebrną Jadwigę w tych samych cenach. Uncja wypada nam po 18 PLN przy złomie i 13 PLN przy czystym srebrze. Tu pomimo nieco wyższych cen od razu rzuca się w oczy pewna przewaga Srebrnej Mennicy – złom może być gorszej jakości tj. zawierać tylko 50% srebra.

Oczywiście MMI jak każda rozsądnie działająca firma rzuciła okiem na ceny konkurencji i stąd oferta nieco atrakcyjniejsza. W przypadku bicia srebra w małej ilości Srebrna Mennica wypada korzystniej, bo przy pojedynczej uncji MMI to już 21,9 PLN przy 999 i 24,9 PLN przy złomie. Cel to atrakcyjna oferta w przeliczeniu na uncję srebra, dla klientów posiadających więcej materiału, tu sztabka 250 gram dobrze wpisuje się w ofertę. Przy okazji jeśli znacie innych producentów bijących srebrne sztabki z materiału powierzonego z sensowną ofertą proszę podzielcie się informacją w komentarzach.

Disclaimer: nie jest to tekst sponsorowany itp. nic nie mam z tego wpisu.
Opublikowano Srebro, Sztabki | Otagowano , , , , , | 13 komentarzy