Złoto leci banki centralne doładowują

Na początek przestrzegam przed wyciąganiem z poniższych wykresów zbyt daleko idących wniosków na ten przykład takich, że banki centralne kupują stąd jest to wskaźnik, że cena spot skoczy wyżej. Cóż sprzedawały w przeddzień okresu, gdy złoto miało się stać najlepszą inwestycją i raczej nadają się na anty-wskaźnik, ale nie na to chciałem zwrócić uwagę. Goldbugowe dziesięć przykazań krąży wokół tezy, że z obecnego kryzysu finansowego i faktycznie niespłacalnych już długów wyprowadzić można świat tylko przez reset systemu. Teza zakłada, że przed resetem zebrane zostanie złoto i będzie ono co najmniej jednym z aktywów stojących za nowym środkiem płatniczym. Ot, teoria jakich wiele, gdyby jednak ktoś się ku niej skłaniał to kilka wykresów w temacie.

Wykresy powiększają się po kliknięciu.

źródło: Bloomberg
źródło: sharelynx.com

Przechodząc do szczegółów w pierwszych 4 miesiącach 2013 banki centralne ogółem dokupiły 140 ton złota, czyli więcej niż teoretycznie posiada Polska (36. miejsce pod względem rezerw na świecie). Prym jak dotąd wiodą Rosja dodająca do rezerw średnio około 8 ton miesięcznie oraz Turcja, która miesięcznie dodaje, głównie zbierając złoto jako rezerwę z banków komercyjnych jakieś 17 ton. Stabilne zakupy w mniejszej skali to przede wszystkim Kazachstan i Azerbejdżan, a czołówka jeśli chodzi o pojedynczy zakup to 20 ton Korei Południowej w lutym. Sprzedających praktycznie nie ma, maksimum to -0,2 tony w ujęciu miesięcznym. Mała podpowiedź, główny akumulujący kruszec – Chiny nie chwalą się swoimi zakupami i trudno oszacować ich rozmiary, zwłaszcza że wspierają się oni działalnością rozmaitych agencji.

Przy okazji ciekawy wykres w trochę innym temacie. Bardzo często dużo ekscytacji wywołują kolejne rekordowe raporty sprzedaży złota lokacyjnego z US Mint, proponuję spojrzeć na podobne dane z Perth Mint (Australia).

źródło: www.perthmintbullion.com
Ten wpis został opublikowany w kategorii Złoto i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

57 odpowiedzi na „Złoto leci banki centralne doładowują

  1. Carra-mba pisze:

    Thx za ciekawy wpis.
    Szczególnie interesujący jest ten obrazek z Perth Mint. Masz jakieś informacje, czy w związku z ostatnimi spadkami cen, popyt na fizyczny metal ponownie rośnie?

    GB: nie mam inf.

  2. Mie3k pisze:

    Carra-mba, właśnie, ciekawe pytanie bo wykres ten jest do końca maja
    a mamy już prawie koniec czerwca. Normalnie to zawsze za spadkiem ceny idzie spadek popytu, ale od połowy kwietnia obserwujemy anomalie, gdzie np. US Mint notuje rekordową sprzedaż monet. Oczywiście sam
    US Mint w skali światowej sprzedaje bardzo mało metalu ale ich sprzedaż jest uznawana za wskaźnik/wyznacznik tego co dzieje się na rynku.

  3. aziolu pisze:

    http://www.ekonomia.rp.pl/artykul/706722,1022656-Kulisy-upadku-Londynskiego-Wieloryba-.html?p=1

    Mocne, jeden zabojad moze załatwić cały narodowy oddział. Niesamowite.

  4. hhhhhhhh@kk.pl pisze:

    Ciekawe sa te dane. Najbardziej mnie dziwi ilosc kupowanego zlota.
    Jak to jest. Taka rosja moze kupic dowolna ilosc zlota. Moze kupic cala produkcje roczna jak by chciala. To samo chiny czy nawet indie.
    Moga po prostu wydrukowac swoje dutki zwiekszyc bilans w banku centralnym i znow kupic. Ale wyglada na to, ze kazdy kupuje tylko za jakies marne kapiszony, ktore zostaly ze sniadania prezesa.

    Z drugiej strony jedni kupuja ogromne ilosci inni malo. Ja bym powiedzial, ze wyglada to tak, jak by doplyw kruszcu byl staly i kazdy gracz mial jakis parytet oparty na wojsku. Kto ma wiecej ten po prostu kupuje i tyle. Nie ma zadnych ograniczen finansowych. Po prostu sprzedawcy sa zastaszani i maja sprzedawac co maja. Nikt nie dyskutuje tylko kupuje co jest.

    Jesli nie mam racji to dlaczego Rosja kupuje tylko tyle kruszcu? dlaczego nie kupuje 3 razy tyle? A chiny czemu nie kupuja wiecej skoro muszą? To wyglada na zatrudnieniu 2-3 gości w banku narodowym i kazanie im kupowania po takiej cenie (np. +20% spot) i tak przez 10 lat. A nie jakas wymyslna strategia zabezpieczania sie, albo jakies inne strategie. To po prostu roznica w ksiegach. Jest kryzys wiec dokupujemy w tym roku 0.3% kruszcu bo dokupilismy 98% dolców.

  5. kriso pisze:

    Ciekaw jak dlugo potrwa taka sytuacja, ze podczas badz co badz kryzysu….metale szlachetne tanieja. Mam nadzieje ze szybko sie to nie zmieni, lub potanieja one jeszcze bardziej:-p – to wiecej bede mógl tego zakupic:-). Oczywiscie w formie fizycznej, bo chyba nie tylko ja mam ograniczone zafanie do ,,papierowych/ wirtualnych metali”.
    Ciakawa sytuacje mozna zaobserwowac sledzac tak nawet pogladowo taki realny ,,rynek” w postaci portal aukcyjnych.
    Co raz bardziej widac to ze pomimo coraz wiekszego spadku notowan – nie odbija sie to prawie wcale (albo nieznacznie) na cenach. Tak jak by nawet prosty Kowalski przestal sie przejmowac spekulacyjnymi gierkami rzadów i banków bulionowych:-), bo ceny osiagnely pewien psychologiczny poziom I wszystko co ponizej jest odbierane jako zwykla sciema.

  6. cracko pisze:

    No ja mam ostatnio niezły mętlik bo ostatnio kilka trendów które obowiązywały przez czas dłuższy się załamało. Teraz spadały jendocześnie, akcje, surowce i obligacje co wydaje się być absurdem. Poza tym mieliśmy też anomalię następującą, srebro zachowywało się inaczej niż złoto. Ja jako inwestor długoterminowy nawet patrzyłem tylko od strony technicznej na złoto, srebro olewałem bo wykres złota był bardziej czytelny. A założenie było takie, że srebro rośnie i spada ze złotem, tylko że zawsze mocniej. Ostatnio złoto i srebro zachowywały się inaczej. Coś mi tu śmierdzi ale nie wiem co. Pozostaje spokojnie obserwować bo jesteśmy chyba w jakiejś przełomowej sytuacji. Lokalnie przełomowej, nie mam tutaj na myśli tego iż jesteśmy blisko goldbugowego finały bo do tego jeszcze kilka ładnych lat zostało.

  7. Jancio Wodnik pisze:

    @kriso
    Namawiam na przemyślenie kwestii:
    – czy nie lepiej troszkę przepłacić i kupić chwilkę (miesiąc), przed dołkiem niż czekać do ostatniej chwili i o tydzień się spóźnić.

  8. Korek pisze:

    może to ma coś wspólnego z naszym lekko zapomnianym trendem: http://www.bloomberg.com/news/2013-06-12/japan-passes-law-changes-dealing-with-failing-financial-firms.html
    w skrócie: japonia przyjęła prawo pozwalające na pokrywaniu strat banków w przypadku kryzysu z rachunków, lokat etc

    chyba już większość państw zachodu łącznie z całą UE ma takie rozwiązania. Zastanawiam się czy to już świadome przygotowania do resetu czy tylko tak „zapobiegawczo”

  9. Qaboos pisze:

    @Jancio Wodnik
    A skąd wiesz że to ostatni miesiąc spadków na złocie? :-) No i pytanie jak mocno poleci w dół przez ten miesiąc. Ja jednak radzę poczekać i stracić „okazję” niż wyciągać ręce po „spadające noże” :-) Pozdrawiam

  10. c1480121 pisze:

    Naprawdę jest jakaś większa różnica ceny jeśli porównać tydzień przed dołkiem i tydzień po? Nie za bardzo zauważyłem. Ale ja nie jestem za bardzo obeznany w temacie złota.

  11. camelot pisze:

    Szczerze mówiąć, aktualnie dośc niska cena złota dla złotolubnych powinna być komfortową, co gdyby już się zaczeło 1400, 1500 i wyżej panika dokupowanie, może jakis nawet kredycik itd. ,a tak spokojnie można sie dozbroić, nie uważam ,żeby były to spadające noże , raczej latające tanie złote monety i szczerze mówiąc niech jeszcze ta chwila potrwa.
    Acha jak palnie 950dolców to walę po kredyt.

  12. jaroz pisze:

    @c1480121
    Niby tym samym językiem się posługujemy, ale ja wypowiedź Jancio Wodnika zrozumiałem zupełnie inaczej niż komentarz twój przedstawia. „miesiąc wcześniej” znaczy za wyższą cenę.
    „Tydzień się spóźnić” znaczy trafić na brak towaru

    GB: ja też to tak zrozumiałem

  13. c1480121 pisze:

    OK, rzeczywiście. Myślałem że chodzi o cenę. Co do braku towaru to trzeba się zgodzić. Chociaż póki co u nas chyba się na to nie zanosi.

  14. Paweł pisze:

    Mie3ek,
    „Normalnie to zawsze za spadkiem ceny idzie spadek popytu”

    A mnie uczyli odwrotnie. Im coś tańsze, tym więcej ludzi kupuje.

  15. Hermilion pisze:

    „Acha jak palnie 950dolców to walę po kredyt.”

    Panowie, spokoju ducha życzę .. i nie komentujcie w ten sposób inwestycji .. kupić trzeba po wyznaczeniu się odbicia .. bo przecież nie wiesz co naprawdę ..

    A co – może uważasz że wiesz co zrobi rynek?

  16. Tik tak pisze:

    Nie wiem jak u innych dostawcow, ale zamowienie zlozone w ostatni czwartek i dostawa dzisiaj.Zeby niebylo reklamy chodzi o duzego niemieckiego dealera ktory wysyla do Wlk.Brytanii , Polski i innych krajow europejskich.Kupowalem mapple leaf o wadze 1oz.

  17. trevor pisze:

    Mniejsza z wykresami i danymi – najgorsze, że zaczyna chwiać się wiara w au. Czuć to coraz wyraźniej – w dodatku wchodzi pokolenie z matriksa. A wartość złota jest przede wszystkim pochodną jego legendy i reputacji. Jak trzaśnie psychologicznie, to i 100$/oz nie będzie za mało.
    Może nadzieja jest w … papierowym złocie. Nim grają giganci i nie opłaci im się zbijać ceny aż tak, bo wahania kursu nie dadzą wtedy takich wartości jak teraz.
    Wiem, że brzmi to paradoksalnie ale… Może comex pomoże:)

  18. Tik tak pisze:

    Temat walkowany od dawna.Wszystko zalezy w jakim celu kupujesz zloto. Jeden woli papier ktos inny metal.

  19. Mie3k pisze:

    Paweł, wiem że to dziwne, ale tak jest. Inwestorzy złota zwykle reagują irracjonalnie. Kiedy cena jest wysoka media pompują popyt pozytywnymi i optymistycznymi prognozami. Kiedy cena spadnie sieją pesymizm .

  20. Janusz pisze:

    trevor
    He he pokolenia Matrixa-Dziadek ciułacz odda bo wnuczuś potrzebuje nowego telefona heheh.Zapewniam Cie wielu jest takich,a bedzie jeszcze wiecej

  21. spryciak pisze:

    …może chodzi o to by Au wypadło ze słabych rączek…dlatego konczy sie dodruk…więc coraz to mniej kasy na rynku…deflacja…majątki zmieniają właścicieli na coraz to większą skalę…historia się powtarza średnio raz na pokolenie…bo system upada, system doi z tego co jeszcze mamy…

    …ile wytrzymacie bez prądu, bez netu, bez kasy i innych rzeczy które można dostać w sklepie?…

  22. observer pisze:

    Jak na razie 1226USD/oz. Cena 900USD/oz zaczyna być coraz bardziej prawdopodobna. A kto wie…może niżej. Nie wiem co się dzieje…..ale coś się dzieje…. chyba coś niedobrego???

  23. topane pisze:

    kto ma drukarki z zielonymi
    ten rozdaje karty.
    Nakupowaliśmy na górce to trzeba trochę uśrednić
    Ja tak robię co prawda z papierowym srebrem
    ale srebrem
    Średnia z ostatnich 2 lat szok może dla niektórych 26 $
    ale wedle mojej kalkulacji przy cenie 5 $ średnia wyjdzie koło 9 $
    ostatnio w 2008/2009 zeszło do 9 $ i po roku dało 100%
    a po 3 latach 500%
    Spokojnie dokupować i cieszyć się z możliwości taniego zakupu
    fundamenty…………………………………………………………………………………
    srebra z 2000 r. zostało około 5 %
    a z 1945 r poniżej 1 %
    Monetki sprzedają się najlepiej od 5 lat i mennice nie nadążają z produkcją. Energetyka rozwija się bardzo dobrze. Tak samo przemysł jubilerski. Produkcja srebra przy jakiś śmiesznych wycenach zostanie całkowicie wstrzymana .Nawet w naszym KGHM oscyluję że poniżej 7 $ to koszty są już wyższe niż przychód z sprzedaży.

    i taką stratgię podpowiadam wszystkim
    Jak spadnie i to i kiedyś wzrośnie
    Jeść i pić nie potrzebuje SREBRO a odsetki są u banksterów śmieszne
    takie tam przemyślenia
    A każdy zrobi jak uważa

  24. as pisze:

    Wiara w AU :) ? Mostwo ludzi kupowalao zloto ze zlych powodow a ze te powody wydaja sie w tym momencie nieaktualne to sie teraz z tych samych zlych powodow go pozbywaja 😀

  25. MarcinR pisze:

    Jakiś raport nt. jak wygląda dostępność metali w PL?

    GB: nie dostaję żadnych sygnałów o brakach, ale nie wypytywałem się w temacie

  26. qba pisze:

    Metali nie brakuje gdyż przeciętny Kowalski zamiast dokupywać, płacze że kupił złotko słuchając mediów przy poprzedniej korekcie. Miała być super inwestycja, a tu klops…po chwilowej zwyżce leci w dół. Sam pluje sobie w brodę że kupiłem po pierwszej korekcie ale tylko dlatego iż nie poczekałem jeszcze trochę,bo teraz bym kupił więcej za mniej 😀

  27. MarcinR pisze:

    Cena spada, marże rosną. Mam nadzieję, że to jeszcze nie rozjazd cen papierowej i fizycznej. I że cena u dilerów, choć ma pewną inercję, to dalej podąży za SPOT.

  28. nebabot pisze:

    @MarcinR

    W cenie masz wliczone pewne koszty stałe, takie jak transport czy opakowanie, można by wymieniać sporo i nie ważne czy uncja kosztuje 1$ czy 10k$. Spot spada ale reszta nie i stąd ten „rozjazd”.

  29. Krzysztoff pisze:

    Trochę of-topic.
    Własnie notowania PMI zostały zawieszone:
    „Precious Metals Investments S.A. (d. Legal Stream S.A.) (PMI): Złożenie wniosku o zawieszenie notowań akcji Emitenta (raport nr 118/2013 )
    2013-06-27 18:40:03”
    Dla nowicjuszy powinna być to realna przestroga przed pochopnym spekulowaniem.
    Dlatego jak już kiedyś opisywałem, wcale mi powieka nie drgneła jak wyszedłem z tego papieru przy 0,4-0,3zl dzień przed wielkim odjazdem na 1,8. Moje zyski mi wystarczyły. Trzeba poprostu mieć świadomość że przy spółkach na NC szczególnie nie wiadomo co dzieje się po drugiej stronie.

    Proszę także zwrócić uwagę na date i czas publikacji. Odnotuje tylko że pół dnia przed nią nastąpił gwałtowny spadek o 30%. Dziś pomimo dalszego spadku o taki sam procent wyjście z papieru jest poprostu nie możliwy gdyż notowania są zawieszone.
    Oczywiście nie przekreśla to spółki, ba nawet może być znakomitą okazją do zarobku ale jest to tylko i wyłącznie dla wytrawnych dosłownie GRACZY, świadomych ryzyka.
    To taka lekcja on-line, może komuś się przyda.

    @GB
    Ogromny szacun dla Ciebie że zawsze pomimo iż zajmujesz się tematyką złota oraz byłeś akcjonariuszem ZAWSZE OSTRZEGAŁEŚ PRZED POCHOPNYM ZABAWAMI NA GPW osobom zainteresowanym tylko złotem. Dla niektórych euforia na złocie mogła by być równoznaczna np. ze spólkami obracajcymi tym metalem co niestety mija się z prawdą.

    Piszę to także w celach edukacyjnych, by niezorientowani mogli się przekonać na żywo i mam nadzieje koment przejdzie pomimo że jest OT
    Pozdrawiam
    Krszysztoff

    PS do @GB
    a jak tam z tą kolejną spółką dilerem(?) złota co miała wchodzić niedawno na GPW? Tak z ciekawości się pytam skoro mój koment dotyczy tematyki giełdowej.

  30. Janusz pisze:

    nebabot

    „Spot spada ale reszta nie i stąd ten „rozjazd”.

    Idąc Twoim tokiem rozumowania jak zamówię sobie tubę filharmoników przy cenie spot 1$ za oz za przesyłkę zapłacę 1700 zł.
    Nadzialem sie troche przy wczesniejszym zamowieniu bo za tubę 25 sztuk kupionych po 84 zł za oz zapłaciłem łącznie 88pln za oz -rozumiem koszty transportu wygodny przelew,pakowanie itp itd wszystko wzroslo o 200% w ciągu miesiąca.Dzięki za taką promocję, postoję z boku i poszukam na wolnym rynku.
    Wczesniej pisaliście troche o MW Silver.Daję sobie łapkę ciapnąć ,że tam takiego zdziwienia było (trzymali cene na 112) widocznie łapią troche lepiej zasady uczciwego biznesu ,że lepiej świadomie przepłacić niż wpaść w chwilowy hurraoptymizm a pozniej się gorzko zawieść.

    To jest prawdziwe oderwanie cen papieru od metalu a nie jakieś cuda i cudeńka promocyjno-wysyłkowe,ktore po kliknieciu „kup teraz” musimy przeliczać jeszcze raz czy „oby sie nam to opłaci”

  31. kriso pisze:

    Ja mysle ze jednak ten rozjazd jest coraz bardziej widoczny. Koszta…kosztami, ale na pewno nie sa one az takie by odlac takowa sztabke:

    http://www.ebay.co.uk/itm/200937579380

    Do konca licytacji jeszcze troche jest, a chetnych nie brakuje:-p.
    Pomalu zaczyna sie robic jak w Czwartej Rzeczypospolitej Polsce Ludowej, gdzie cena wymiany walut obcych byla jakas tam oficjalna w banku, a i tak wiekszasc tranzakcji byla po cenie u cinkciarza pod pewexem.
    Teraz ceny papierowych metali ostro spadaja, a fizycznych tylko troche – szczegulnie odporne sa na to srebrne monety.
    Nie wiem jak dlugo, ani jak bardzo ceny papierowych metali spadna – na razie kupuje fizyczne srebro na ile finanse mi pozwalaja:-).

  32. nikt pisze:

    @nebabot
    Niby tak, ale przez pewien czas można było kupić srebro poniżej spot. Teoria sprawdza się ogólnie i jest pełna zdrowego rozsądku, ale życie idzie w swoją stronę

  33. camelot pisze:

    No rzeczywiście dzisiaj zahaczyło ponizej 1200, może te 900 to nie takie niemozliwe, swoją drogą sprawdza sie scenariusz GB , odnośnie drugiego „ataku”. Gdybym kupował po 1900 może troche by mnie obecna sytuacja denerwowała, a tak spokojnie trzeba uśredniać sobie te 1400 i cieszyć się słońcem, czasem warto iśc pod prąd. Już widzę oczami wyobrażni moment solidnych wzrostów i komentarze )).

  34. GoldBlog pisze:

    Krzysztoff
    „@GB
    Ogromny szacun dla Ciebie że zawsze pomimo iż zajmujesz się tematyką złota oraz byłeś akcjonariuszem ZAWSZE OSTRZEGAŁEŚ PRZED POCHOPNYM ZABAWAMI NA GPW osobom zainteresowanym tylko złotem.”

    Owszem ostrzegałem przed akcjami dealerów na NewConnect mnóstwo razy ,ostatnio przy okazji raportów kwartalnych dealerów ale jesteś pierwszą osobą, która mi za to podziękowała. Pomimo, że tak właśnie robiłem, a ostatnio napisałem, że akcje spółki mogą okazać się bezwartościowe (olbrzymie ryzyko na takiej spekulacji) i to robiłem tak nieustannie od I kwartału 2012 mnóstwo razy zostałem pomówiony o naganianie na akcje PMI, udział w manipulacjach giełdowych itp.

    Swoją drogą mała korekta owszem byłem akcjonariuszem ale i nadal jestem. Sporo akcji tej spółki sprzedałem dawno temu, ale od któregoś tam lutego na tym co mi pozostało nie robiłem żadnych transakcji (zero zakupów, zero sprzedaży) i jakiś tam pakiet akcji mam zawieszony. Gdybym wiedział, że notowania będą zawieszone wyprzedałbym wcześniej to co mi pozostało – niestety kompletnie mnie to zaskoczyło i zostałem z akcjami, jak to się może skończyć wie każdy. Jak już kiedyś pisałem to pakiet, na którego utratę mogę sobie pozwolić, wcześniej sprzedając zabezpieczyłem zyski. Irytuje mnie to, że w czwartek w mojej opinii widać było insider trading, na początku znikome obroty, a potem nagle olbrzymie i paniczna wyprzedaż po każdej cenie powodująca w parę godzin spadki -30%, prawdopodobnie ktoś wiedział o planowanym wniosku o zawieszenie notowań i uciekał. Nieprzyjemne, zwłaszcza, gdy tak jak ja zostało się z pakietem – nic to, zostawiłem tą część akcji licząc się z tym, że mogę je przepuścić.

    Co będzie dalej ze spółką nie będę prognozował.

  35. barth pisze:

    Odnosnie PMI, a w kontekscie sprzedazy:
    zastanawia mnie obecna wiarygodność PMI jako dealera kruszców.
    Kupowalem u nich i w pelni satysfakcjonowala mnie obsluga, natomiast obecnie nie tylko stracili status lidera niskich cen, ale zawieszenie obniza wiarygodnosc bezpieczenstwa wymaganej przedplaty na zakup kruszcu.
    Czy przypadkiem gielda nie miala byc dla prezesa PMI zrodlem reklamy i wiarygodnosci?

  36. sm pisze:

    Podpisuje się pod pytaniem barth, upolowałem Krugerranda w niezłej cenie w starej-mennicy i zastanawiam się czy w obecnej sytuacji robić w poniedziałek przelew, czy zamówić po droższej cenie u konkurencji.

  37. grzes pisze:

    @sm
    upolowałem Krugerranda w niezłej cenie w starej-mennicy i zastanawiam się czy w obecnej sytuacji robić w poniedziałek przelew, czy zamówić po droższej cenie u konkurencji.

    Ja na Twoim miejscu wstrzymałbym się do poniedziałku ale nie tego przyszłego, ale tego za ….. . Kupisz jeszcze taniej.

  38. Bartek pisze:

    @sm – w takim przypadku rachunek jest prosty – jak nie bedzie problemow, bedziesz cieszyc sie ze swietnego zakupu. jak beda problem – stracisz kupe kasy, w efekcie czego wiele przyszlych zakupow bedzie mialo dodatkowo uwzgledniana „marze”, czyli Twoja strate. Patrzac w perspektywie LAT, majac jakakolwiek watpliwosc wole doplacic. Co to za roznica, czy kupisz za 4300 czy 4400, jak jest pewne ryzyko, ze mozesz stracic kase.

  39. sm pisze:

    @grzes
    Za tydzień kupię taniej albo drożej albo wcale :) co będzie nikt z nas nie przewidzi. Nie jest to mój pierwszy ani (mam nadzieje) ostatni zakup, większość niestety kupiłem rok temu, ale ze względu na promocje i trochę wolnych środków staram się uśrednić ceny.
    @bartek
    w 100% zgadzam się z Tobą dlatego właśnie pytam na tym forum czy ryzyko faktycznie istnieje. W końcu stara mennica to poważny diler, z którego usług wcześniej byłem zadowolony. Nie znam się w temacie czy problemy na giełdzie = problemy z realizacją działalności operacyjnej. Wydaje mi się że gospodarz strony ma w tym temacie doświadczenie i wiedze stąd czekam na jego opinie.
    Pozdrawiam i dzieki za odpowiedzi.

  40. GoldBlog pisze:

    @sm
    Staram się na tą chwilę nie ruszać tematu, ale skoro już konkretnie piszesz do mnie:) Obstawiałbym, że problemy wydają się dotyczyć kwestii formalnych i burdelu do uporządkowania (np. po przejętej spółce lub początkach działalności – pamiętaj, że publikowali kiedyś komunikat o tym, że musi być korekta raportu kwartalnego bo ktoś coś źle księgował lub coś podobnego), a nie działalności operacyjnej z tego co słyszę transakcje obrotu metalem w sklepach przebiegają po staremu tj. bez zarzutu. Zatem wracając do Twojego pytania problemy na giełdzie nie muszą być problemami z działalnością operacyjną (prawdopodobnie to dwa rozdzielne tematy), ale nie mam co do tego pewności. Sam pewnie w takiej sytuacji gdybym miał w zbliżonej lub niewiele wyższej cenie towar u innego solidnego dealera wybrałbym innego (do czasu aż spółka wyjaśni co się dzieje).

    Decyzję podejmij jednak sam, ja w komfortowej sytuacji nie jestem bo sam mam trochę akcji, którymi nie można obracać, śpię spokojnie tylko dlatego, że dawno temu zabezpieczyłem zyski i ich przepadnięcie nie narazi mnie na straty. Też czekam jak się wyjaśni sytuacja i staram się jeszcze tego nie komentować.

  41. trzeci pisze:

    @camelot (właściwie @wszyscy)

    A jakie są perspektywy odnośnie ewentualnego trzeciego ataku?

  42. grzes pisze:

    @trzeci
    Szlachta z J.P.Morgan i Conexu od początku bumu (2011/2012) sprzedali tyle niewidocznego metalu, że teraz nie mają wyjścia. Muszą zamykać kontrakty wypłatą gotówkową. Dlatego dołują ceny giełdowe. Jeśli chodzi o kolejne tąpnięcie to nikt tego nie wie, kiedy nastąpi i czy w ogóle nastąpi.
    Ale prędzej na tak niż nie. To z punktu widzenia spekulantów jedyne rozsądne wyjście.
    @sm
    Nie miałem na myśli kolejnego poniedziałku. A nie możesz zapłacić przy odbiorze osobistym? To rozwiązuje cały problem!

  43. camelot pisze:

    Jak dla mnie 1100 pęknie, byle pretkst będzie dobry, sto razy było pisane i napisze sto pierwszy ,że cos się szykuje, nie bez powodu Banki Centralne skupują złoto, no chyba ,że Mecha Godzilla Walutowa z Japoni , machnie pożądnie ogonem i bedzie trzeba napisać podręczniki ekonomi od nowa, narazie wszytko stoi na głowie, ale jak długo można stać na głowie? Chiny coraz bardziej się sypią, bedzie nowy Prezes Banku Anglii, ożywienia w Europie jak nie było tak nie ma, przekładane jest z kwartału na kwartał, zobaczymy dzisiejsze PMI.

  44. trevor pisze:

    Są pogłoski z FEDu że być może ewentualnie, jako że nie da się wykluczyć, w pewnych nieokreślonych terminach i okolicznościach, ogólnie i wrunkowo będą lub nie będą spowalniać maszynkę – no chyba że nie.
    A to żelazna przesłanka do wzrostu zielonego.
    Niech żyją konkrety

  45. Krzysztoff pisze:

    Pan „TadMat” mógłby coś napisać kiedy będzie ten raport roczny za 2012, choćby u siebie na blogu http://www.argentuminvest.pl/
    A tam cisza od 1,5 miesiąca. Jak na tak poważną sprawe wyjaśnienia uważam za skrajnie potrzebne.

  46. Krzysztoff pisze:

    Pan „TadMat” mógłby coś napisać kiedy będzie ten raport roczny za 2012, choćby u siebie na blogu http://www.argentuminvest.pl/
    A tam cisza od 1,5 miesiąca. Jak na tak poważną sprawe, wyjaśnienia uważam za skrajnie potrzebne.
    Dla mnie bez tego wiarygodność spółki niechybnie zbliża się do zera i nie ma mowy by ponownie w nią wskoczyć nawet przy oczekiwanym kolejnym już razie kursie na poziomie poniżej 0,3 zl.
    Pozdrawiam

  47. chris pisze:

    @sm, @goldblog
    „…problemy na giełdzie nie muszą być problemami z działalnością operacyjną…” – wg mnie nie są, właśnie przed czasem dotarła przesyłka kurierska.

  48. Patrix pisze:

    @ goldblog
    Ceny metali spadły i widzę że Twoja aktywność na blogu też. A aż się prosi o jakieś podsumowanie spadków, analizę … 2x był atak na 1200$ i odbiło …

    Czekamy na kolejny wpis na blogu

    GB: real life nie daje mi nawet czasu zalogować się na maila i zobaczyć recenzji aplikacji, na co czas będę miał zapewne dopiero w weekend. Ceny sprawdzam ostatnio raz na tydzień – uwierz nie ma korelacji wpisów z notowaniami:)

  49. trevor pisze:

    GB – błagam, niech to nie będzie artykuł o nowej kasetce na buloinówki, czy innych gadżetach!

  50. GoldBlog pisze:

    @trevor
    Napisałem o czymś takim jak piszesz więcej niż 1 raz na ponad pół tysiąca postów blogowych?

  51. Thomas pisze:

    Byc może dobiega końca korekta na zlocie. Świadczy o tym ujemne GOFO (Gold Forward Offered Rates) utrzymujące się przez 8 dni z rzędu dla stawek jedno, dwu i trzymiesięcznych, a 9 i 10 lipca wystąpiło dla stawek sześciomiesięcznych.

    http://www.lbma.org.uk/pages/index.cfm?page_id=55&show=2013

    Taka sytuacja występuje po raz pierwszy w historii. Wcześniej ujemna wartość GOFO wystąpiła tylko 3 razy w historii i były to tylko 2-3 dniowe epizody. Pierwszy i drugi raz w 1999 i 2001 roku tuz przed rozpoczęciem hossy na rynku złota. Trzeci raz w listopadzie 2008 roku na dnie korekty kiedy to złoto spadło do 680 USD. Ujemne wartości GOFO w przeszłości zawsze wskazywały dobry moment na zakup złota. Czy tak będzie i tym razem zobaczymy.

  52. trevor pisze:

    @Thomas
    Ujemne GOFO dla platynowców utrzymuje się od… conajmniej roku (jeśli nie dłużej) a wzrostów tam nie widać. Fundamentalna dla notowań złota jest inflacja (właściwie jej oczekiwanie) A tu mimo QE -XYZ i tak stagnacja i prędzej deflacja nas czeka, niż płacenie taczkami banknotów. Trzeba pamietać, że wyklik $ i innego śmiecia nie trafia do ludzi a wraca skąd przyszedł. Sygnałem do wzrostu au będzie, jak szef zacznie zamęczać cię podwyżkami :)

  53. Troy pisze:

    Czyżby trwała karuzela z obsadą stanowiska prezesa zarządu PMI S.A.?
    Na dzień 07/08 figuruje M. Puchalski, czy to kolejna osoba o tej funkcji?

  54. dr plama pisze:

    i ja coś dodam

    http://www.zerohedge.com/news/2013-08-06/peter-schiff-asks-whats-vault

    każdy to pewnie widział hehe

  55. ustawa Wilczka pisze:

    gdzie sie podział goldbloger?

  56. Kasia pisze:

    Jak Pan odniesie się, do obecnej sytuacji na rynkach? Czy Syria to poważne zagrożenie dla stabilności rynków?

  57. looser pisze:

    Co się stalo goldblog, że już nic nie piszesz ?

    Normalnie, jakby cię zawiesili od ponad miesiąca. Nic się nie dzieje na złocie ?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *